środa, 31 grudnia 2014
Szczęśliwego nowego roku
Życzę wam szampańskiej
zabawy, szalonych chwil,
udanego sylwestra i
szczęśliwego Nowego
Roku…
~~Nati~~
poniedziałek, 10 listopada 2014
:(
Przepraszam ale na razie nie będę dodawać rozdziałów ponieważ muszę poprawić oceny:((((((((((((((
~~Nati~~
~~Nati~~
środa, 29 października 2014
rozdział 12
zaprowadziłam ją do pokoju
-w tym pokoju jest łazienka-powiedziałam wskazując na drzwi na przeciwko
-dobranoc-powiedziała
-dobranoc- i wyszłam poszłam do swojego pokoju wzięłam swoją piżamę do spania
weszłam do łazienki wzięłam prysznic wytarłam się wysuszyłam włosy ubrałam piżamę i poszłam spać rano wstałam o szóstej obudził mnie budzik wstałam ubrałam się
naszykowałam Lili i Rose rzeczy do przedszkola
na śniadanie zrobiłam naleśniki poszłam obudzić Summer
-Summer wstawaj
-jeszcze chwila
-teraz śniadanie na stole
-dobra-powiedziałam i usiadła na łóżku
-chcesz jakieś rzeczy na przebranie
-no jakbyś mogła
-znajdź coś sobie w mojej garderobie-powiedziałam wychodząc z pokoju poszłam obudzić dziewczynki ubrałam je :
Rose:
Lili:
podałam im śniadanie
-smacznego
-dziękuje-powiedziała Rose
-dziękuje-powiedziała Lili kiedy kończyłyśmy jeść na dół zeszła Summer
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podoba się komentuj
~~Nati~~
-w tym pokoju jest łazienka-powiedziałam wskazując na drzwi na przeciwko
-dobranoc-powiedziała
-dobranoc- i wyszłam poszłam do swojego pokoju wzięłam swoją piżamę do spania
weszłam do łazienki wzięłam prysznic wytarłam się wysuszyłam włosy ubrałam piżamę i poszłam spać rano wstałam o szóstej obudził mnie budzik wstałam ubrałam się
naszykowałam Lili i Rose rzeczy do przedszkola
-Summer wstawaj
-jeszcze chwila
-teraz śniadanie na stole
-dobra-powiedziałam i usiadła na łóżku
-chcesz jakieś rzeczy na przebranie
-no jakbyś mogła
-znajdź coś sobie w mojej garderobie-powiedziałam wychodząc z pokoju poszłam obudzić dziewczynki ubrałam je :
Rose:
Lili:
podałam im śniadanie
-smacznego
-dziękuje-powiedziała Rose
-dziękuje-powiedziała Lili kiedy kończyłyśmy jeść na dół zeszła Summer
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podoba się komentuj
~~Nati~~
niedziela, 21 września 2014
Rozdział 11
-hmm... Zayn'a poznałam w drugiej gimnazjum często chodziliśmy do kina na kolacje zakochałam się w nim dwa miesiące później zabrał mnie na kolacje i wyznał że mnie kocha od tamtej pory byliśmy parą zamieszkaliśmy razem w Londynie kiedy dowiedziałam się że śpiewa powiedziałam że musi iść do X-Factor tydzień przed oddałam mu się miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży.Chciałam mu powiedzieć więc przygotowałam romantyczną kolacje gdy miałam mu już powiedzieć zerwał ze mną powiedział że nie możemy być razem-powiedziałam poczułam że po policzku spływają łzy Summer przytuliła mnie-spytałam dlaczego powiedział że mnie nie kocha-powiedziałam płacząc-po dwóch latach w związku powiedział ze mnie nie kocha co miałam zrobić poszłam się spakować sprawdziłam najszybszy lot zamówiłam najszybszy bilet do Bradford mieszkałam z rodzicami pomogli mi dużo po narodzinach Lilianny kiedy Lili miała cztery lata przeprowadziłyśmy się tutaj no to chyba wszystko-powiedziałam wycierając łzy
-przykro mi-powiedziała przytulając minie mocniej
-masz kogoś?-zapytałam ciekawa
-tak mam narzeczonego Davida-powiedziała
-jest ojc...-nie dokończyłam ponieważ ktoś zapukał do drzwi-otworzę-powiedziałam wstając ktoś zapłukał jeszcze raz
-oh ktoś tu jest nie cierpliwy-powiedziałam cicho otwierając drzwi stał tam jakiś przystojniak
-cześć jestem Luke
-cześć Melania w czym mogę pomóc-spytałam
-przyszedłem pożyczyć cukier-powiedział z uśmiechem
-poczekaj tutaj-powiedziałam poszłam do kuchni wzięłam cukier i poszłam do Luka
-masz
-dzięki pa
-pa-powiedziałam zamknęłam za nim drzwi na klucz zgasiłam światło na korytarzu poszłam do salon
-jestem-powiedziałam usiadłam na kanapie
-kto to był
-Luke mój sąsiad z naprzeciwka
-co chciał
-cukier-powiedziałam wybuchłyśmy śmiechem
-co do mojego poprzedniego pytania-powiedziałam-on jest ojcem Rose-spytałam
-tak-powiedziała
-ile jesteście razem
-pięć lat-powiedziała z uśmiechem
-to dużo a kiedy ślub
-jeszcze mi się nie oświadczył-powiedziała ze smutkiem
-nie smutaj się-powiedziałam przytulając ją-kiedyś się oświadczy-powiedziałam spojrzałam na zegarek łał już dwunasta
-choć spać jest już dwunasta do niej-powiedziałam-choć dam ci piżamę-powiedziałam wstając poszłam do swojego pokoju znalazłam piżamę dla mnie i Summer
-proszę-powiedziałam podając jej piżamę
-dzięki
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podoba
~~Nati~~
5 KOMENTARZY= NASTĘPNY ROZDZIAŁ :D
-przykro mi-powiedziała przytulając minie mocniej
-masz kogoś?-zapytałam ciekawa
-tak mam narzeczonego Davida-powiedziała
-jest ojc...-nie dokończyłam ponieważ ktoś zapukał do drzwi-otworzę-powiedziałam wstając ktoś zapłukał jeszcze raz
-oh ktoś tu jest nie cierpliwy-powiedziałam cicho otwierając drzwi stał tam jakiś przystojniak
![]() |
| Luke |
-cześć Melania w czym mogę pomóc-spytałam
-przyszedłem pożyczyć cukier-powiedział z uśmiechem
-poczekaj tutaj-powiedziałam poszłam do kuchni wzięłam cukier i poszłam do Luka
-masz
-dzięki pa
-pa-powiedziałam zamknęłam za nim drzwi na klucz zgasiłam światło na korytarzu poszłam do salon
-jestem-powiedziałam usiadłam na kanapie
-kto to był
-Luke mój sąsiad z naprzeciwka
-co chciał
-cukier-powiedziałam wybuchłyśmy śmiechem
-co do mojego poprzedniego pytania-powiedziałam-on jest ojcem Rose-spytałam
-tak-powiedziała
-ile jesteście razem
-pięć lat-powiedziała z uśmiechem
-to dużo a kiedy ślub
-jeszcze mi się nie oświadczył-powiedziała ze smutkiem
-nie smutaj się-powiedziałam przytulając ją-kiedyś się oświadczy-powiedziałam spojrzałam na zegarek łał już dwunasta
-choć spać jest już dwunasta do niej-powiedziałam-choć dam ci piżamę-powiedziałam wstając poszłam do swojego pokoju znalazłam piżamę dla mnie i Summer
-proszę-powiedziałam podając jej piżamę
-dzięki
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że się podoba
~~Nati~~
5 KOMENTARZY= NASTĘPNY ROZDZIAŁ :D
środa, 17 września 2014
Przepraszam
Przepraszam nie wiem kiedy będzie nowy rozdział teraz zaczęła się szkoła więc mam mało czasu na pisanie nowych rozdziałów :(((((((
środa, 27 sierpnia 2014
Rozdział 10
pokazałam jej pokój w którym będzie spała z Rose
po pięciu minutach zeszła na dół
-herbaty,kawy czy kakao-zapytałam się jej
-kakao-powiedziała kierując się do salonu stawiłam mleko na gaz wyciągam kubki wsypałam do nich kakao kiedy mleko się ugotowało wlałam je do kubków
mój kubek
kubek Summer
wymieszałam kakao i zaniosłam do salonu gdzie siedziała Sami
-to opowiadaj-powiedziała
~~Nati~~
przepraszam że taki krótki
po pięciu minutach zeszła na dół
-herbaty,kawy czy kakao-zapytałam się jej
-kakao-powiedziała kierując się do salonu stawiłam mleko na gaz wyciągam kubki wsypałam do nich kakao kiedy mleko się ugotowało wlałam je do kubków
mój kubek
kubek Summer
wymieszałam kakao i zaniosłam do salonu gdzie siedziała Sami
-to opowiadaj-powiedziała
~~Nati~~
przepraszam że taki krótki
wtorek, 26 sierpnia 2014
Wrociłam !!!!!!!!!!!!
Cześć dziś przyszedł mi laptop od naprawy więc jutro będzie nowy rozdział.
Jak tam wakacje????
~~Nati~~
Jak tam wakacje????
~~Nati~~
środa, 6 sierpnia 2014
Ważne!!
wiem że rozdział mial byc jutro ale mam zepsutego laptopa
więc nie wiem kiedy dodam nowy rozdział poniewaz nie wiem kiedy laptop wróci od naprawy
sory za błedy ale pisze z komy
wesołych wakacji ♥♡♥♡
~~Nati~~
więc nie wiem kiedy dodam nowy rozdział poniewaz nie wiem kiedy laptop wróci od naprawy
sory za błedy ale pisze z komy
wesołych wakacji ♥♡♥♡
~~Nati~~
niedziela, 3 sierpnia 2014
Rozdział 9
-chleb z czekoladą-powiedziała Lili nie odrywając wzroku od bajki
-a ty Rose-spytałam się
-też chleb z czekoladą-powiedziała wróciłam do kuchni w której siedziała Summer zrobiłam dziewczyną chleb z czekoladą zaniosłam im do salonu
-kiedy zjecie zawołajcie mnie dobrze-powiedziałam im
-dobrze-odpowiedziały chórem
-smacznego
-dziękuje
-dziękuje-powiedziały w tym samy czasie zaśmiałam się poszłam do Summer na kolację zrobiłam nam kanapki z sałatą,pomidorem i ogórkiem podczas jedzenia zaczęłyśmy opowiadać sobie o swojej rodzinie rodzinie.Po zjedzeniu poszłyśmy sprawdzić co robią dziewczyny gdy weszłyśmy do salonu zobaczyłam że Lili i Rose śpią nie chciałam budzić Lili ale musiałam
-Lili kochanie wstawaj-powiedziałam szturchając ją delikatnie w ramię-wstawaj-powtórzyłam powoli otworzyła zaspane oczy
-co-powiedziała zaspanym głosem po chwili wyciągnęła w moją stronę ręce wzięłam ją na ręce i przytuliłam ją do siebie
-choć musisz się umyć-powiedziałam zobaczyłam że Summer trzyma na rękach zaspaną Rose
-choć dam małej piżamę do spania-powiedziałam kiedy byłam na schodach poszłyśmy najpierw do pokoju Lili po piżamy podałam jedną Summer i pokazałam jej łazienkę na dolę umyłam Lili i ubrałam ją w piżamę
i położyłam ją spać zeszłam na dół gdzie czekała na mnie Summer na rękach miała Rose umytą i ubraną w piżamę
~~Nati~~
sobota, 26 lipca 2014
Rozdział 8
- Melania-powiedziałam podając jej rękę
- Summer-powiedziała ze śmiechem i ucisnęła moją dłoń po czym usiadła koło mnie na ławce
-opowiedz coś o sobie-powiedziałam
-Mam na imię Summer Black ale mówią na mnie Sami urodziłam się 30 maja 1990roku-powiedziała-mam dwadzieścia-cztery lata pochodzę z Holmes Chapel rok temu przeprowadziłam się do Londynu mam córkę Rose która ma cztery lat teraz idzie do przedszkola jestem jedną z modelek Victoria Secret nie mam rodzeństwa moim ulubionym kolorem jest czarny no to chyba wszystko-powiedziała-teraz ty opowiedz coś o sobie-powiedziała uśmiechnęła się
-okej-powiedziałam odwzajemniłam uśmiech-Mam na imię Melania May ale mów mi Mel mam siostrę Alicja która jest młodsza od mnie o dwa lata-powiedziałam kiedy chciała coś powiedzieć ale ją uprzedziłam-moim kuzynem jest Justin Bieber mam dwadzieścia-cztery lata pochodzę z Bradford urodziłam się 10 stycznia 1990 roku trzy tygodnie temu przeprowadziłam się do Londynu mam córkę Lilianę która ma cztery lat teraz idzie do przedszkola jutro mam rozmowę o prace z jedną z menadżerek Victoria Secret moim ulubionym kolorem jest morski-powiedziałam nie powiedziałam jej całej prawdy o sobie nikt o tym nie wie oprócz Zayna i rodziców
-o będziemy pracować w tym samym budynku-powiedziała zaczęłyśmy opowiadać śmieszne historie z naszego dzieciństwa
-ale się zagadałyśmy-powiedziałam pacząc na godzinę
-która godzina
-siedemnasta-trzydzieści
-już?-zapytała zdziwiona-przed chwilą była piętnasta ale ten czas szybko przeleciał podaj mi swój numer-powiedziała
-jasne-powiedziałam podyktowałam jej swój numer
-Lili,Rose chodźcie-zawołała Sami
-idziemy już-zapytała Lili
-tak kochanie jutro idziecie do przedszkola-powiedziałam-jutro przyjdziemy dobrze-zapytałam się jej
-tak-krzyknęła
-do jakiego przedszkola idzie Rose-zapytałam się Summer
-do Music School dla młodszych-powiedziała zamawiając taksówkę-gdzie mieszkasz-zapytała
-Primrose Hill-powiedziałam wzięłam Lili na ręce bo zasypiała na stojąco
-o na tej samej ulicy co ja-powiedziała-a jaki numer domu-zapytała
-dwadzieścia-powiedziałam-a ty-spytałam się
-dwadzieścia-jeden -powiedziała-wiesz że mieszkasz koło One Direction-spytała
-nie-powiedziałam zdziwiona-kurwa-warknęłam
-czemu?-zapytała zdziwiona-są naprawdę fajni-powiedziała
-może i są... ale jeden z ich zespołu jest ojcem Lili-powiedziałam cicho ale na zbyt głośno żeby usłyszała
-co?!-krzyknęła-który?-zapytała nie byłam pewna czy mogę jej powiedzieć zanamy się tylko dwie godziny w końcu wydusiłam z siebie
-ale nie mów nikomu okej-spytałam się
-okej
-Zayn-powiedziałam cicho i w tym momencie przyjechała taksówka-może pojedziemy do mnie i ci wszystko opowiem-zapytałam się jej
-no nie wiem a później mamy iść do domu tak późno-powiedziała
-no daleko nie masz-powiedziałam-ale możecie spać u mnie w domu mam dużo miejsca-powiedziałam-to jak muszę się wreszcie wygadać-spytałam z zadzieją
-okej-powiedziała-na Primrose Hill dwadzieścia proszę-powiedziała do kierowcy kiedy podjechaliśmy pod dom wysiadaliśmy z taksówki zabrałam zakupy z bagażnika wyciągnęłam zakupy poszłyśmy do domu rozebraliśmy buty i kurtki zastanawiałam się co zrobić na kolację
-co zrobić na kolację-zapytałam się Summer ta tylko wzruszyła ramionami poszłam włączyć bajkę dziewczynką-Rose, Lili co chcecie na kolację-zapytałam się ich kiedy włączyłam im bajkę
~~Nati~~
Mam nadzieje że się podoba :)
Rozdział 7
po zjedzeniu obiadu Lili chciała deser więc zamówiłam jej puchary lodów z owocami
a sobie zamówiłam Latte
z szarlotką
kiedy zjadłyśmy kiedy zapłaciłam zabrałyśmy torby i wyszłyśmy na zewnątrz wtedy Lili zapytała się mnie
-mamo
-tak
-pójdziemy na plac zabaw-spytała z nadzieją w głosie
-możemy iść-powiedziałam poszłyśmy na plac zabaw Lili poszła się bawić po pół godzinie przyleciała z jakąś dziewczynką może była w wieku Lili
-mamo to jest Rose-powiedziała ucieszona-moja nowa koleżanka-powiedziała
-dzień dobry-powiedziała Rose
-dzień dobry-odpowiedziałam po chwili jakaś dziewczyna przybiegła
-Mamo choć-krzyknęła Rose
-tak kochanie-spytała się jej kiedy podeszła do nas ubrana była w to:
-to jest Liliana moja nowa koleżanka-powiedziała-a to jej mama-wskazała na mnie
-Hej-powiedziała
-Cześć-odpowiedziałam
-Idzie się bawić-powiedziałam i już ich nie było
~~Nati~~
przeczytałaś pozostaw po sobie ślad :)
a sobie zamówiłam Latte
z szarlotką
kiedy zjadłyśmy kiedy zapłaciłam zabrałyśmy torby i wyszłyśmy na zewnątrz wtedy Lili zapytała się mnie
-mamo
-tak
-pójdziemy na plac zabaw-spytała z nadzieją w głosie
-możemy iść-powiedziałam poszłyśmy na plac zabaw Lili poszła się bawić po pół godzinie przyleciała z jakąś dziewczynką może była w wieku Lili
-mamo to jest Rose-powiedziała ucieszona-moja nowa koleżanka-powiedziała
-dzień dobry-powiedziała Rose
-dzień dobry-odpowiedziałam po chwili jakaś dziewczyna przybiegła
-Mamo choć-krzyknęła Rose
-tak kochanie-spytała się jej kiedy podeszła do nas ubrana była w to:
-to jest Liliana moja nowa koleżanka-powiedziała-a to jej mama-wskazała na mnie
-Hej-powiedziała
-Cześć-odpowiedziałam
-Idzie się bawić-powiedziałam i już ich nie było
~~Nati~~
przeczytałaś pozostaw po sobie ślad :)
Rozdział 6
Gdy Lili uspokoiła się umyłam ją pomogłam jej się ubrać
i do tego czarne balerinki
gdy mała się ubrała poszłam w pod prysznic ubrałam się
poszłam do kuchni zrobić śniadanie zrobiłam jajecznice z bekonem,gdy nałożyłam na talerz zawołałam Lili
-Lili śniadanie
-już idę-krzyknęła do mnie po chwili przyszła
-co dziś robimy-zapytała mnie
-idziemy do sklepu kupić ci zeszyty,piórnik,strój na w-f i plecak-powiedziałam
-a książki
-książki masz już kupione-powiedziałam po zjedzeniu śniadania zamówiłam taksówkę przyjechała po dwudziestu minutach pojechaliśmy do centrum handlowego chodziłyśmy z godzinę aż Lili wybrała sobie plecak z Hello Kitty
piórnik też z Hello Kitty
kupiłyśmy też: zeszyty,ołówki,długopisy,kredki,farby,pędzelki,bloki,dwie gumki do mazania,pisaki.Po zakupach poszłyśmy na obiad do restauracji sobię zamówiłam sobie sałatkę z Cezara,a Lili wybrała sobie spaghetti
~~Nati~~
Rozdział 5
pięć minut później przyjechała taksówka włożyłam zakupy do bagażnika i usiadłam z Lilli z tyłu po drodze Lili zasnęła gdy podjechaliśmy pod dom obudziłam Lili zapłaciłam od razu kiedy weszłyśmy do domu położyłam Lili spać następnie zadzwoniłam do mamy na Skaype rozmawiałam z nią dwie godziny
poszłam pod prysznic po prysznicu ubrałam się w piżamę i poszłam spać.Rano obudził mnie dzwoniący telefon usiadłam i odebrałam
-Słucham
-Melania Bieber-zapytała niepewnie
-tak w czym mogę pomóc-spytałam się
-jestem Margaret Brown* jedna z menadżerów Victoria Secret-powiedziała już pewniej co chyba się przesłyszałam po co do mnie dzwonią przecież tam pracują modelki
-w jakiej sprawie pani dzwoni-spytałam co mogą od mnie chcieć
-obserwuję panią od niedawna-powiedziała obserwuję mnie??
-mnie??-zapytałam się-ale po co??-spytałam
-ma pani idealną figurę-powiedziała-mam pytanie-zapytała
-tak-spytałam
-chcesz zostać jedną z aniołków VS-zapytała z nadzieją w głosie
-o-tylko tyle mogłam z siebie wydusić-kiedy mam dać odpowiedz-zapytałam się jej
-hmm...-pomyślała-spotkajmy się jutro w Strasburgu-spytała
-okej a o której godzinie-spytałam się jej
-a ci o której pasuje-zapytała pomyślałam chwile jutro Lili idzie pierwszy raz do szkoły na 10
-o 11-powiedziałam
-dobrze dziękuję do zobaczenia
-do zobaczenia-powiedziałam i się rozłączyłam.Miałabym zostać modelką z tą myślą wstałam poszłam zobaczyć czy Lili jeszcze śpi nie spała ale jak weszłam do pokoju to szybko się odwróciła tyłem do drzwi
-Lili kochanie czemu nie śpisz-zapytałam się jej ponieważ ona nigdy tak wcześnie nie wstawała nie reagowała-Lili-obróciła się w moją stronę wtedy zobaczyłam że płacze-słońce czemu płaczesz-pogłaskałam ją po główce-powiesz mi-spytałam się
-miałam koszmar-powiedziała zapłakana przytuliłam ją
-co ci się śniło-spytałam się
-potwory-powiedziała przytulając się do mnie
~~Nati~~
* tak naprawdę nie wiem jak ma na imię
Rozdział 4
Oczami Melania:
Po śniadaniu poszłam pod szybki prysznic ubrałam się:
potem umyłam Lili ubrałam ją w sukienkę:
muszę ją zapisać do szkoły
-Lili musimy iść zapisać cię do przedszkola -powiedziałam jej
-teraz?-spytała mnie z uśmiechem
-tak-powiedziałam oddałam uśmiech-to chodźmy-powiedziałam poszłyśmy zapisać ją do Music School dla młodszych po załatwieni wszystkich sprawach w przedszkolu poszłyśmy do galerii kupiłam sobie dwie sukienki
parę butów
a Lili kupiłam sukienkę
i balerinki
po zakupach poszłyśmy do kawiarni przyszła kelnerka
-co podać-spytała
-latte i szarlotkę-powiedziałam-Lili co chcesz-spytałam
-lody-powiedziała
-i lody-powiedziałam do kelnerki
-wszystko-zapytała
-tak dziękuje-odpowiedziałam kelnerka odeszła przyszła po pięciu minutach przyszła z zamówieniem
-proszę-powiedziała uśmiechnęła się do Lili
-dziękuję-odpowiedziała Lili po zjedzeniu zapłaciłam zabrałyśmy zakupy i wyszłyśmy zamówiłam taksówkę bo nie chciało nam się iść.Muszę kupić auto dobrze że finansowo pomagają mi rodzice
o kurwa nie dzwoniłam do nich ani razu od przyjazdu tutaj razu napisałam mamie
Do mamy:
Mamo przepraszam że nie
zadzwoniłam :( dzisiaj na
Skype o 20 kochamy was
Od mamy:
dobrze nic się nie stało
też was kochamy :)
~~Nati~~
Mam nadzieje że się podoba
Rozdział 3
Oczami Melania:
Po zjedzonych naleśnikach poszłam wykąpać małą po kąpiel ubrałam ją w piżamę położyłam ją do łóżka przeczytałam jej bajkę jak zasnęła poszłam pod szybki prysznic ubrałam się w piżamę i poszłam spać.Rano obudziła mnie Lili
-mamo-szturchnęła mnie
-co?-zapytałam się jej
-głodna jestem-odpowiedziała mi podniosłam kołdrę
-choć-powiedziałam weszła pod kołdrę przytuliła się mocno do mnie-kocham cię-powiedziałam
-ja ciebie też mamo,ale głodna jestem-odpowiedziała wybuchłam śmiechem
-to co chcesz na śniadanie-zapytałam się jej z śmiechem
-jajecznice z tostami-powiedziała mi i szeroko się uśmiechnęła pocałowałam ją w czoło
-to choć-powiedziałam z uśmiechem
Oczami Zayna:
-Nareszcie w domu-powiedziałem do chłopaków po sześciu miesięcznej trasie
-jestem zmęczony idę spać-powiedział Louis i poszedł do swojego pokoju
-ja też-odpowiedział Liam i Harry i poszli do swoich pokoi
-głodny jestem idę coś zjeść-powiedział Naill poszedł do kuchni a mi się nudziło więc zadzwonię do Perrie nie odebrała może jest zajęta poszedłem do pokoju wziąłem prysznic poszedłem do garderoby przy wybieraniu rzeczy z samej góry spadło pudło wszystko się wysypało podszedłem bliżej i zobaczyłem zdjęci moje i Mel
Boże jak ja za nią tęsknię.Pokładałem zdjęcia włożyłem je z powrotem do pudełka położyłem je pod łóżko położyłem się przykryłem się
-ciekawe co robi teraz-zapytałem sam siebie z tą myślą zasnąłem
~~Nati~~
proszę jak ktoś czyta niech skomentuję
5 komentarzy następny rozdział <3
Po zjedzonych naleśnikach poszłam wykąpać małą po kąpiel ubrałam ją w piżamę położyłam ją do łóżka przeczytałam jej bajkę jak zasnęła poszłam pod szybki prysznic ubrałam się w piżamę i poszłam spać.Rano obudziła mnie Lili
-mamo-szturchnęła mnie
-co?-zapytałam się jej
-głodna jestem-odpowiedziała mi podniosłam kołdrę
-choć-powiedziałam weszła pod kołdrę przytuliła się mocno do mnie-kocham cię-powiedziałam
-ja ciebie też mamo,ale głodna jestem-odpowiedziała wybuchłam śmiechem
-to co chcesz na śniadanie-zapytałam się jej z śmiechem
-jajecznice z tostami-powiedziała mi i szeroko się uśmiechnęła pocałowałam ją w czoło
-to choć-powiedziałam z uśmiechem
Oczami Zayna:
-Nareszcie w domu-powiedziałem do chłopaków po sześciu miesięcznej trasie
-jestem zmęczony idę spać-powiedział Louis i poszedł do swojego pokoju
-ja też-odpowiedział Liam i Harry i poszli do swoich pokoi
-głodny jestem idę coś zjeść-powiedział Naill poszedł do kuchni a mi się nudziło więc zadzwonię do Perrie nie odebrała może jest zajęta poszedłem do pokoju wziąłem prysznic poszedłem do garderoby przy wybieraniu rzeczy z samej góry spadło pudło wszystko się wysypało podszedłem bliżej i zobaczyłem zdjęci moje i Mel
Boże jak ja za nią tęsknię.Pokładałem zdjęcia włożyłem je z powrotem do pudełka położyłem je pod łóżko położyłem się przykryłem się
-ciekawe co robi teraz-zapytałem sam siebie z tą myślą zasnąłem
~~Nati~~
proszę jak ktoś czyta niech skomentuję
5 komentarzy następny rozdział <3
Rozdział 2
Oczami Liliany:
Gdy mama poszła się przebrać poszłam do jej sypialni
pod łóżkiem zobaczyłam pudło podeszłam i wyciągnęłam je i otworzyłam wyciągnęłam z niego dwa piękne naszyjniki
schowałam je z powrotem do środka ,a wyciągnęłam z niego trzy zdjęcia na pierwszym była mama i jakiś pan na drugim jak się całują a na trzecim był tylko ten pan co na dwóch pierwszych zdjęciach
-nie wolno grzebać w nie cudzych rzeczach-podskoczyłam z strach gdy usłyszałam głos mamy
-przepraszam-powiedziałam spuściłam wzrok
-nic się nie stało ale nie można grzebać w cudzych rzeczach okej-powiedziała mi
-dobrze-powiedziałam-kto to jest-spytałam pokazałam jej trzecie zdjęcie
Oczami Melania:
-Jest to Zayn-odpowiedziałam jej-załóż buty i kurteczkę wychodzimy-powiedziałam do niej ubierają kurtkę poszłyśmy do supermarketu zabrałyśmy najważniejsze produkty i oczywiście słodycze poszłyśmy do kasy zapłaciłam za zakupy poszłyśmy do domu zrobiłam naleśniki tak jak obiecałam Lili.
~~Nati~~
czwartek, 24 lipca 2014
Rozdział 1
Oczami Melania:
Dziś przeprowadziłam się do Londynu z Bradford .Jestem tu z moją sześcioletnią córeczką Lilianną. Mała od razu chciała żebym pokazała jej swój pokój
-podoba się pokój-spytałam się małej
-tak-odpowiedziała-mamo a gdzie tata-zapytała mnie nie wiedziałam co powiedzieć nigdy
nie pytała o tatę
-tata nie wie o tobie-powiedziałam jej
-dlaczego?-spytała
-bo wyjechał-odpowiedziałam a co miałam jej powiedzieć że nie chciałam niszczyć mu
kariery-chcesz coś do jedzenia-spytałam ją szybko zmieniając temat
-tak-powiedziała
-a co chcesz
-naleśniki-krzyknęła-kto pierwszy-pobiegła a ja za nią oczywiście musiała wygrać
-pierwsza-krzyknęła wesoła gdy była już w kuchni
-choć musimy się przebrać
-czemu-zapytała
-bo musimy isc do sklepu po zakupy bo nic w lodówce nie mamy-powiedziałam jej wzięłam ją na ręce poszłam z nią na górę do jej pokoju ubrałam ją
-pobaw się chwilę okej mama idzie się ubrać-powiedziałam do niej ona tylko pokiwała głową poszłam do łazienkiwzięłam prysznic ubrałam się
wyszłam z łazienki zobaczyłam ze Lili coś ogląda podeszłam do niej po cichu zobaczyłam moje stare zdjęcie z Zayne'm
~~Nati~~
Jest to pierwszy rozdział mam nadzieje że się podoba
Bohaterowie
Melania May
Liliana May
Zayn Malik
Summer Black
Liam Payne
Sophia Smith
Louis Tomlinson i Eleanor Calder
Danielle Peazer
Perrie Edwards
~~Nati~~
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




















































